image1 image2 image3

Nagroda za "Wzgórze Piastów"!

   Krzysztof Koziołek otrzymał Zielonogórską Nagrodę Literacką "Winiarka" 2018 za kryminał retro "Wzgórze Piastów", jak też cały swój dorobek beletrystyczny.

   Podczas laudacji Alfred Siatecki, jeden z członków kapituły, tak uzasadniał wybór tegorocznego zwycięzcy:
– Słyszałem o sobie, że jestem wyjątkowo pracowity, bo w ciągu ostatnich ośmiu lat napisałem 15 książek, ale w kwestii pracowitości: powinienem jeszcze więcej pracować. Pracowity to jest Krzysztof Koziołek, laureat tegorocznej Zielonogórskiej Nagrody Literackiej "Winiarka". Bez wątpienia trzeba go zaliczyć do grona najbardziej pracowitych prozaików mieszkających i tworzących w regionie lubuskim – mówił Alfred Siatecki.

Czytaj więcej: Nagroda za "Wzgórze Piastów"!

Literatura na najwyższym poziomie

   Krzysztof Koziołek znów zaskakuje. Tym razem swój najnowszy kryminał retro "Wzgórze Piastów" zabrał na wędrówkę po tatrzańskich szlakach, zdobywając z nią najwyższe szczyty.

wp tatry 1.0 otwierajace s

   Wielkie emocje. Nieoczekiwane zwroty akcji. Szczypta humoru. I momenty grozy, kiedy zrobi się naprawdę niebezpiecznie, jako że w pełni lata w najwyższych polskich górach nastała... zima!
– Śnieg w wysokich partiach Tatr latem to dla mnie żadna nowość. Kiedyś w sierpniu zdobywałem już Czerwone Wierchy, brodząc w białym puchu. W lipcu wdrapywałem się na Trzydniowiański Wierch w śnieżycy. Ale tegorocznego kaprysu aury nie da się z tym porównać... – opowiada Krzysztof Koziołek.

Czytaj więcej: Literatura na najwyższym poziomie

"Góra Synaj" od kuchni

   Co trzeba zrobić, żeby kryminał retro był naprawdę wiarygodny? Jakie pułapki czekają na pisarza? Dlaczego autor biegał po mieście z kserówkami w dłoni? Jak ważne dla takiej powieści jest tło historyczne? Odpowiedzi na te pytania - i wiele innych - znajdziecie w rozmowie Krzysztofa Koziołka z Piotrem Gajkiem z Telewizji Regionalnej.

W starciu z Goliatami

   - Który moment w procesie twórczym lubisz najbardziej?

   - Ten dzień, w którym, po kilku miesiącach zbierania materiałów do powieści i układania jej konspektu, mogę wreszcie usiąść do, jak to nazywam, pracy właściwej, czyli tworzenia poszczególnych scen.

   Cały wywiad blogerki Sary Samusionek (blog "Literacki kącik Sary") z Krzysztofem Koziołkiem, przeprowadzony z okazji 10-lecia jubileuszu jego pracy twórczej, przeczytasz tutaj>>

 

Krwawiąca granica

   Powieści Krzysztofa Koziołka są skierowane do dorosłych i młodzieży. To sensacje i kryminały, w których trup ściele się gęsto, ale przemoc ma wymiar konwencjonalny. Autor nią nie epatuje, skupia się raczej na kulturowo-historycznym podłożu opowieści. Akcja wielu jego książek rozgrywa się na terenie województwa lubuskiego, ale za każdym razem pisarz stara się zmieniać miasto, by nie nudzić czytelników – czytamy w artykule Marcina Kube na łamach Rzeczpospolitej.

Czytaj więcej: Krwawiąca granica

25 godzin na dobę

   - Gdy zapisywałem ten pomysł w notesie, wyjątkowym, jako że dostałem go od ówczesnej narzeczonej, a dziś żony, nie miałem pojęcia, że urodzi się z tego powieść - zapraszamy do rozmowy Wiolety Sadowskiej, autorki bloga „Subiektywnie o książkach”, z Krzysztofem Koziołkiem.

Czytaj więcej: 25 godzin na dobę

Pełnokrwisty kryminał

   Góra Synaj to pasjonujący, inteligentny i kompletnie nieprzewidywalny kryminał, oferujący sobą zarówno świetnie skonstruowaną intrygę, jak i niezwykle barwnie, ciekawie i przekonująco nakreślony świat przedwojennego Dolnego Śląska. Uświadczymy tu wartkiej akcji, licznych zaskoczeń i niespodzianek, intrygujących bohaterów i wyjątkowego, niepowtarzalnego klimatu tamtych dawnych czasów, którego nie ma się ochoty przestawać chłonąć długo po dotarciu do ostatniej strony lektury... – czytamy w recenzji Urszuli Janiszyn na portalu opetaniczytaniem.pl.

Czytaj więcej: Pełnokrwisty kryminał

Kulisy kryminału retro

   Kryminał retro to taka bestia, która wysysa z autora wszystkie siły witalne, przyprawia o palpitacje serca, mdłości, a na koniec i tak zawsze odbija się czkawką. Wcale nie przesadzam, praca nad tego typu powieścią jest jak wyrok z klauzulą natychmiastowego wykonania. Niby to tylko kilka miesięcy wyjęte z życiorysu, lecz jednak… - Krzysztof Koziołek zdradza kulisy powstawania powieści "Imię Pani". Całość przeczytasz na blogu "Nowe Horyzonty">>

Naziści śnią mi się po nocach

   Nie liczyłem, ile przeczytałem materiałów do „Góry Synaj”, natomiast przy kolejnej części wyszło mi sześć tysięcy stron różnych książek. Czasami tak zwany research to tak niewdzięczne zadanie, że czyta się książkę, która ma 200 stron, a wyciąga się z niej informację ważną, kluczową, która zamyka się w powieści w… jednym zdaniu! Naprawdę! Ale te 200 stron trzeba przeczytać, żeby to jedno zdanie wiernie oddawało czy to topografię, czy nastroje społeczne, czy kwestie kulturowe niezbędne do zbudowania tła powieści – mówi Krzysztof Koziołek w rozmowie z Mariuszem Pojnarem w Tygodniku Krąg.

Czytaj więcej: Naziści śnią mi się po nocach